Zachowany do dnia dzisiejszego zespół dworsko-pałacowy w Krępie, której niemiecka nazwa to Crampe, a jeszcze wcześniej używana Crampnitz - usytuowany jest w południowo-wschodniej części wsi i złożony jest z parku i kilku budynków gospodarczych. Zbudowany został w II połowie XIX wieku na fundamentach zniszczonego w 1761 roku przez Rosjan dworu w wojnie siedmioletniej, i rozbudowanego w nowej formie w latach 1776-1782 przez Ernsta
Heinricha von Versen. Ród von Versen jest rodem niderlandzkim i pierwotnie panował na zamku Veerssen, w pobliżu miasta Uelzen w obecnej Dolnej Saksonii na terenie Niemiec. W jego herbie znajduje się latająca ryba, którą wybrał sobie rycerz Alexander de Versene w Rzymie, w drodze powrotnej podczas uczestnictwa w orszaku pielgrzymki Heinricha des Löwen von der Pilgerfahrt do Jeruzalem. Ryba jako wczesnochrześcijański symbol, w greckim alfabecie oznacza pierwsze litery następujących słów: "Jezus Chrystus, syn boży, zbawiciel". Pierścień w paszczy ryby na herbie oznacza wieczność. Trzy róże w ozdobie hełmu wskazują według heraldyki, na rany otrzymane podczas walki. Stąd wywodzi się motto wojenne: "Dla Chrystusa aż do śmierci, na wieczność".
Lt.d.R. (Leutnant der Reserve) Hans Wilfried Wilhelm Heinrich Eduard von Versen był porucznikiem w 2. kompanii 1. pułku Garde-Unteroffiziers-Regiment (Pułk Podoficerów Gwardii). Była to elitarna formacja piechoty pruskiej, składająca się głównie z podoficerów, utworzona w czasie I wojny Światowej. Jednostka ta brała udział w interwencjach w Finlandii w 1918r., wspierając "białych" finów przeciwko "czerwonym" bolszewikom. Za zasługi w tej wojnie porucznik Hans Wilfried Wilhelm Heinrich Eduard von Versen otrzymał 1 czerwca 1918 roku razem z innymi niemieckimi oficerami od generała Mannerheim'a, fiński Krzyż Wolności, w "podziękowaniu w imieniu armii fińskiej oraz kraju za ich wielkie zasługi w stłumieniu powstania oraz za wszelkie trudy, jakie ponieśli podczas szkolenia młodych fińskich żonierzy". W październiku 1918 roku porucznik Lorenz von Versen miał wrócić do domu. Parowiec s/s "Habsburg" płynący z Helsinek, na pokładzie którego znajdował się porucznik, 16 października 1918 roku zatonął niedługo po wyjściu z portu. Zginęło w tym wypadku 123 niemców wśród których był również Hans Wilfried Wilhelm Heinrich Eduard von Versen, którego ciała nie odnaleziono. 12 lutego 1919 roku w estońskiej gazecie "Saarte Kaja" ukazało się ogłoszenie opublikowane po niemiecku i estońsku przez ojca porucznika, które brzmiało: Wykorzystano m.in.
Pierwszy dwór w Krępie został spalony przez najemników Johanna T'Serclaes von Tillys podczas wojny trzydziestoletniej (1618-1648). W pierwszej połowie XVII wieku Hans von
Versen wznosi w Krępie siedzibę rodową, rozbudowując także folwark. Jednym z pierwszych znanych właścicieli pałacu w Krępie był kapitan Lorenz Reinhard von Versen, a następnie od 1756 roku
jego brat Ernst Casimir von Versen. Kolejna siedziba została odbudowana w nowej formie w latach 1776-1782 przez Ernsta Heinricha von Versen. Kolejnym właścicielem, tym razem właściwego przedmiotowego pałacu był Heinrich Ludwig III von Versen, wzmiankowany od 1806r. Źródła podają, iż do 1868 roku właścicielem pałacu był Johann Georg Leopold von Versen, a po jego śmierci majątek przejął jego zięć Rudolf Ernst Wilhelm von Versen syn Heinrich'a Ludwig'a III, Kawaler Orderu św. Michała i Komandor Orderu Franciszka Józefa. To właśnie on w roku 1865 dokonał przebudowy i rozbudowy pałacu na styl neoklasycystyczny. Ostatnim gospodarzem pałacu do 1945 roku był pruski podpułkownik i Prawny Rycerz Orderu św. Jana Wilhelm Emanuel Leopold Lorenz von Versen (zmarły 16 września 1953 roku w Berchtesgaden).
Pałac w Krępie to podwojony zespół budynków w kształcie litery "L" w skład którego wchodziły: Corps de Logis *, który składał się z jedenastu trzyosiowych ** elewacji i usytuowany był na południowym-wschodzie w kierunku północno-zachodnim. Jego bryła to dwukondygnacyjna, podpiwniczona fundamentami z łupanych głazów, z kopertowym dachem. Na północno-wschodnim dłuższym boku znajdował się jednoosiowy ryzalit centralny lub wejściowy ze szczytem "ogonowym" a po prawej stronie - patrząc od dziedzińca - ryzalit boczny. W narożniku północnym zawarta była trzykondygnacyjna okrągła wieża z wysoką stożkową kopułą. Na południowo-wschodnim wąskim boku znajdował się taras z półkolistym narożnikiem, w kształcie trójkąta wychodzący z linii budynku.
Pierwsze skrzydło pałacu usytuowane było w kierunku północno-wschodnim. Budynek skrzydła miał cztery dwuosiowe elewacje, piwnicę podobną jak w budynku głównym, był dwukondygnacyjny o dachu kopertowym z lukarnami i wieżyczkami kalenicowymi. Posiadał przyziemny wykusz w kształcie trójkąta na końcu skrzydła oraz trzykondygnacyjną okrągłą wieżę z wysoką kopułą stożkową w narożniku wschodnim.
Drugie skrzydło pałacu posiadało m.in. jedną dwuosiową elewację, piwnicę identyczną jak w budynku głównym. Był to również dwukondygnacyjny budynek z kopertowym dachem ułożony w kierunku południowo-zachodnim jako przedłużenie północno-zachodniej wąskiej strony głównego budynku.
W skrzydle znajdowała się jedna z czterech wież z zegarem słonecznym, która była strzelistą „dzwonnicą” z podwójną dwuosiową elewacją. Prostokątna, pięciokondygnacyjna, w południowo-wschodniej stronie czwartej kondygnacji umieszczony był rząd arkad wsparty na okrągłych kolumnach. Od południowego narożnika był przyziemny wykusz a po prawej stronie od altany, wysoki czterospadowy dach z latarnią, a z drugiej strony wspomniane już dwie okrągłe baszty oraz stojąca wieża w narożniku budynku głównego i skrzydła nr 1.
Warto również wspomnieć o innym tarasie (zadaszonym) który znajdował się pomiędzy „dzwonnicą” a skrzydłem nr 2. Zwrócić uwagę również należy, że powierzchnie cokołowe „dzwonnicy”, altany i tarasu od strony południowo-wschodniej zostały skąpane w wodzie przyległego stawu.
W pałacu mieściło się podobno 100 pokoi. Znajdowało się w nim kilka sal muzycznych w których zgromadzono wyłącznie instrumenty dęte. Cały park okolony był murem. W środku był staw w którym pływały "złote rybki". Obok stawu znajdował się amfiteatr w którym w lecie odbywały się koncerty. Niedaleko pałacu stała stajnia ze specjalnym pomieszczeniem na przeróżne uprzęże oraz powozownia na ponad 30 powozów różnego rodzaju. W czasie II Wojny Światowej w pałacu pracowało wielu przymusowych robotników: obok Polaków ok. 40 Rosjan, wobec których stosowano surowy reżim oraz mała grupa Francuzów. W tym czasie administratorem majątku był niejaki Vincke. Na koniec lutego 1945 roku cała wieś Krępa łącznie z przymusowymi robotnikami została ewakuowana za Odrę z uwagi na zbliżające się wojska rosyjskie. Kawalkada wozów przez 3 tygodnie wędrowała do celu swojej ucieczki: wsi Nyspel w Meklemburgii.
Pałac został spalony dwukrotnie w czasie I i II Wojny Światowej przez Rosjan. Po raz drugi spłonął w 1945 roku, tuż po wejściu Rosjan. Na terenie pałacu odbywało się tym czasie oficerskie wesele. Z nieznanej przyczyny w nocy wybuchł pożar, który niemal doszczętnie zniszczył pałac. Ruiny pałacu rozebrano w latach 1970-1971 po kolejnym pożarze i zniszczeniach. Przed pałacem znajdował się pomnik okazałego jelenia.
Oto jego historia: w jednym z dworków koło Koszalina mieszkał hrabia o nazwisku Nichoy, który był zapalonym myśliwym. Podczas polowania, urządzonego w dobrach Krępy, właściciel pałacu, baron von Versen, w towarzystwie pana Nichoy z Unieścia ustrzelił wspaniałego jelenia. Okaz był szczególny, bowiem posiadał 12 odnóg poroża. Dla upamiętnienia tego historycznego zdarzenia baron zamówił w Poczdamie wykonanie wizerunku tak okazałej zdobyczy. Wykonano przepiękny odlew z "białego metalu", który po przywiezieniu do Krępy ustawiono u brzegu stawu w parku pałacowym. Po wojnie w 1945r. pomnik znajdował się przed domem kowala. Później, prawdopodobnie w 1946r., przewieziono do Mielna, gdzie ustawiono go w dawnym parku uzdrowiskowym przed muszlą koncertową na ul. 1 Maja. Później jelenia przeniesiono na ulicę Parkową. Niestety był wielokrotnie dewastowany (utrącono mu głowę, wyrywano nogi). Dzięki staraniom pracownika Mieleńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji - Ryszarda Ignaczaka, zapalonego myśliwego, który postarał się o drewnianą rzeźbę, formy do odlewów - nowy jeleń został odlany w 1996 roku i znalazł się na obecnym miejscu w sąsiedztwie mieleńskiego komisariatu przy ul. Bol. Chrobrego.
Pierwotnie zespół ogrodzony był kamienno-ceglanym murem, z którego zachowała się brama wjazdowa oraz baszta. Całość nawiązywała do średniowiecznych rozwiązań obronnych. W najlepszym stanie zachowała się stajnia i wozownia z przełomu XIX i XX wieku, murowana z cegły w konstrukcji ryglowej na bazie litery L, w skrzydle północnym dwukondygnacyjna ze strychem, podpiwniczona, nakryta dachem czterospadowym a w skrzydle południowym - jednokondygnacyjna z użytkowym poddaszem, niepodpiwniczonym. W miejscu łączenia
się skrzydeł znajduje się ośmioboczna wieża nakryta wysokim stożkowatym dachem. Pierwotnie w skrzydle północnym mieściła się stajnia i część mieszkalna, a w skrzydle południowym - wozownia z magazynowym poddaszem. Obecnie bardzo ładnie odrestaurowana i zaadaptowana w latach 90-tych na potrzeby mieszkalno-hotelowe.
Z innych budynków gospodarczych zachowała się gorzelnia z 1872 roku oraz obora, częściowo o konstrukcji szachulcowej (niestety rozebrane w 2017-2018r.). Całość otoczona 6,6-hektarowym parkiem, obecnie zniszczonym. Pierwotnie w parku nad stawem istniała romantyczna grota z końca XIX wieku.
* główna część pałacu, w której od strony dziedzińca honorowego mieściły się apartamenty mieszkalne
** osie elewacji wyznaczają w linii pionowej otwory okienne i drzwiowe
Z zespołu pałacowego w dobrym stanie zachowała się murowana z cegły, neogotycka kaplica grobowa, usytuowana w parku bukowym na dawnym cmentarzu z I połowy XIX wieku przy którym znajdował się podobno również cmentarz psóe - "pupilków" właścicieli. Zbudowana została i poświęcona w roku 1869 przez Johanna Erkera, jako kaplica grobowa rodu von Versen. W jej krypcie pochowano członków rodziny: Johanna Georga Leopolda von Versen, Rudolfa Ernst Wilhelma von Versen, oraz małoletnie dzieci: Fritza III (zmarłego na cholerę), Antoninę i Józefa. W 1977 roku kaplica została wyremontowana i zaadoptowana na kościół rzymsko-katolicki p.w. Świętej Trójcy. Budynek kaplicy to dwupoziomowa konstrukcja na placu prostokąta z prostokątnym aneksem (prezbiterium). Wnętrze nawy jest jednoprzestrzenne, krypty natomiast trzynawowe. Kaplica jest bezwieżowa.
To właśnie w tej krypcie grobowej znajduje się pamiątkowa tablica upamiętniająca Hans'a Wilfried'a Wilhelm'a Heinrich'a Eduard'a von Versen, jednego z trzech synów ostatniego właściciela pałacu Wilhelm'a Emanuel'a Leopold'a Lorenz von Versen.
"Data i miejsce zdarzenia: 15 października 1918r., 3 mile morskie na północ od płonącej latarni na wyspie Dagö (Hiiumaa). Opis osoby: wzrost 1,80 m, twarz gładka, młoda bez brody, krótkie obcięte włosy ciemnoblond, małe ręce, plombowane zęby. Ubiór: uniform ułana z pagonami porucznika, spodnie kawaleryjskie, wysokie żółte buty. Nagroda: 3000 marek od ojca za znalezienie ciała. Informacje kierować do władz morskich Saaremaa."
Właśnie dla upamiętnienia Hansa Wilfrieda Wilhelma Heinricha Eduarda von Versen w krycie kaplicy rodowej w Krępie odsłonięto tą pamiątkową tablicę. Pewną ciekawostką pozostaje fakt, iż na tablicy jest błędny dzień śmierci (15 zamiast 16-ty października), oraz że prawdopodobnie celowo usunięto z niej pierwsze imię porucznika "Hans". Dlaczego? Pozostaje to niestety tajemnicą. Stan zachowania tablicy jak widać po zdjęciach w galerii, trochę sprawił problemu z jej dokładnym odczytem, ale w końcu się udało. Oto jej tłumaczenie:
WILFRIED VON VERSEN
PRUSKI PORUCZNIK Z PUŁKU UŁANÓW GWARDYJSKICH
ODZNACZONY KRZYŻEM ŻELAZNYM I FIŃSKIM KRZYŻEM WOLNOŚCI
URODZONY 24 WRZEŚNIA 1896 W BREMEN
ZMARŁ 15 PAŹDZIERNIKA 1918 NA MORZU BAŁTYCKIM
PSALM 93, WERS 4
Informator Turystyczny: Pałace, dwory i zamki w dorzeczu Parsęty. Autorzy: Andrzej Świrko, Marta Świrko.
Bublitzer Brief, Nr. 448, Juli 1990
Artykuł "Mój ojciec był tu stangretem" (historia Antoniego Sobkowiaka opowiedziana przez jego syna Franciszka) spisany przez Krystynę Juszkiewicz (Głos Słupski nr 81 kwiecień 1992r.)
Strona: www.gutslandschaft-pommern.de
Narodowy Instytut Dziedzictwa, Ośrodek Dokumentacji Zabytków - M. Sawicka, P. Pietrzak czerwiec 1997r.

